O autorze
Wice prezes Polska Razem Jarosława Gowina, profesor nauk ekonomicznych, demograf. Rektor Uczelni Łazarskiego. Oprócz tego żona i mama. Czuje się pewnie w swojej kobiecości dlatego nie jest rektorką i profesorką Członek Komitetów: Nauk Demograficznych i ds. Migracji i Polonii przy Polskiej Akademii Nauk. Ekspert Komisji Europejskiej ds. Mobilności pracowników z nowych państw członkowskich po 2004 roku. Przewodnicząca Zespołu ds. Imigracji oraz Migracji Powrotnych i Imigracji przy Rzeczniku Praw Obywatelskich V i VI kadencji. Była wykładowcą na kilku amerykańskich i europejskich uniwersytetach. W latach 1996-1998 stypendysta Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej na University College London. W latach 1999-2000 stypendysta Fulbrighta na University of Pennsylvania. Autorka przeszło 70 prac naukowych o tematyce demograficznej i migracjach opublikowanych przez prestiżowych wydawców Polski, Wielkiej Brytanii i USA.
Hobby: ogród, narty i brytyjskie poczucie humoru.

Skrytożercom naszego słońca mówimy stanowcze nie!

Dzisiaj znów zmieniliśmy czas i spaliśmy godzinę krócej. Zmianę czasu Niemcy i Austro-Węgry wprowadziły w 1916 roku, w Polsce zastosowano ten wymysł po raz pierwszy w dwudziestoleciu międzywojennym, a od 1977 zmiana czasu obowiązuje nieprzerwanie. Od tamtej pory minęło 98 lat. Przez ten czas świat zmienił się bardziej niż przez kilka poprzednich wieków. Zmieniło się niemal wszystko – między innymi powstały energooszczędne żarówki.

Wiemy na pewno, że nie da się tak łatwo przestawić zegarów biologicznych, tak jak tych mechanicznych. Zmiana czasu to dla ludzi, którzy prowadzą regularny tryb życia mały jet lag. Podczas doby zmienia się nasza temperatura i ciśnienie krwi. Zmiana czasu powoduje także zakłócenia w wydzielaniu melatoniny i kortyzolu, hormonów odpowiedzialnych za regulację rytmu dobowego, co może się przełożyć np. na efektywność naszej pracy.
Przeprowadzana dwa razy w Polsce zmiana czasu jest bardzo kosztowna i skomplikowana. Pociągi pasażerskie, które są na trasie w chwili przestawiania zegarów, muszą wydłużyć postój o godzinę aby jechać dalej zgodnie z rozkładem jazdy. Natomiast przy wprowadzaniu czasu letniego wszystkie pociągi, które są na trasie w chwili przestawiania zegarów, są opóźniane o co najmniej godzinę. Przestawienie czasu z letniego na zimowy sprawia kłopoty również w transporcie lotniczym oraz systemach informatycznych. Aby uniknąć problemów, banki z reguły na ten czas całkowicie blokują dostęp do swoich produktów.
Zmiany czasu nie ma m.in. w Japonii i Islandii, zrezygnował z niej Egipt, od 2011 roku zmiana czasu nie obowiązują również w Rosji.



Może czas najwyższy przestać oglądać się na Zachód, skoro na wschodzie, na południu i na północy wszyscy postępują inaczej. A może zamiast patrzeć na sąsiadów należy pójść po rozum do głowy i zrozumieć, że jeśli coś funkcjonuje od lat, to nie znaczy że koniecznie musi funkcjonować dalej.

Ostatnie zdanie dotyczy także polskiej sceny politycznej :)
Trwa ładowanie komentarzy...