O autorze
Wice prezes Polska Razem Jarosława Gowina, profesor nauk ekonomicznych, demograf. Rektor Uczelni Łazarskiego. Oprócz tego żona i mama. Czuje się pewnie w swojej kobiecości dlatego nie jest rektorką i profesorką Członek Komitetów: Nauk Demograficznych i ds. Migracji i Polonii przy Polskiej Akademii Nauk. Ekspert Komisji Europejskiej ds. Mobilności pracowników z nowych państw członkowskich po 2004 roku. Przewodnicząca Zespołu ds. Imigracji oraz Migracji Powrotnych i Imigracji przy Rzeczniku Praw Obywatelskich V i VI kadencji. Była wykładowcą na kilku amerykańskich i europejskich uniwersytetach. W latach 1996-1998 stypendysta Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej na University College London. W latach 1999-2000 stypendysta Fulbrighta na University of Pennsylvania. Autorka przeszło 70 prac naukowych o tematyce demograficznej i migracjach opublikowanych przez prestiżowych wydawców Polski, Wielkiej Brytanii i USA.
Hobby: ogród, narty i brytyjskie poczucie humoru.

Pstryknięcie palcami nie wystarczy

Czy słowa krytyki mam na każde zawołanie? Tak, mam. I zostało mi jeszcze dużo do powiedzenia.

Pani poseł Magdalena Kochan, odnosząc się do wyników moich badań dotyczących wielkiej fali emigracji postanowiła zadać mi pytanie: „A panią profesor, która robi te badania, poprosiłabym, oprócz słów krytyki, które ma na każde zawołanie, o odpowiedź na pytanie: jak spowodować, co zrobić, by było lepiej? Każde dobre rozwiązanie, bez względu na to, czy płynie z PiS-u, SLD czy kolejnego ugrupowania, jest naszym wspólnym interesem i każdą podpowiedź przyjmiemy z pokorą”



Wywołana do tablicy odpowiadam:
Powiedziała Pani „Gdybym mogła pstryknąć palcami, zaczarować i sprawić, że wszyscy mamy pracę, to bym tak zrobiła, ale nie mogę”. Ma Pani rację – to nie wystarczy. Niestety ciężko w tej materii o spektakularne rozwiązania. Potrzebne są rozwiązania długofalowe. Proszę mi wierzyć – nie weszłam do polityki dla jakichkolwiek własnych korzyści. I nie muszę tego udowadniać, bo przemawia za tym moja pozycja. Zaangażowałam się w politykę, ponieważ wykonując swoją naukową pracę – analizując dane i przyglądając się temu, co dzieje się z naszym społeczeństwem – zdałam sobie sprawę, że trzeba działać. Zapyta Pani, w jaki sposób?

Co do tego, że pstryknięcie palcami nie działa – w pełni się zgadzam. Jednocześnie jest dla mnie nieco przerażające, że wiceprzewodnicząca Komisji ds. polityki społecznej nie ma innych pomysłów na zatrzymanie Polaków w kraju i przyznaje, że „w Polsce dochód narodowy na obywatela jest niższy niż w Grecji i nie można mieć pretensji do Polaków, że szukają lepszego zarobku zagranicą”. Oczywiście, że pretensji mieć nie możemy. Możemy jednak stworzyć Polakom takie warunki życia w Polsce, że nie będą chcieli a przede wszystkim musieli wyjeżdżać z kraju. Dla Polaków to jest zawsze ciężka decyzja – między innymi dlatego, że są bardzo przywiązani do naszego kraju, do swoich rodzin.

Pomóżmy im zostać!
Polska Razem Jarosława Gowina proponuje obniżenie składki ZUS do 50zł za miesiąc – porównywalnie do tego jak jest w Anglii. W tej chwili w Polsce jest to 1000zł, co niezwykle utrudnia założenie własnej działalności gospodarczej. Polski system przywiązuje przedsiębiorcom kule u nogi. W tej sytuacji trudno jest wystartować, trudno się wznieść. Więc Polacy odlatują i budują kapitał
w innych krajach, wspierając tym samym gospodarki innych państw. Grupa IRA śpiewała kiedyś: „Dla tych, co chcieli tu do czegoś dojść bez układu, dla tych, co chcieli tu osiągnąć cos nic nie kradnąc...Dla tych, co mieli jakieś plany. 8.15 - Londyn miesiąc wprzód wyprzedany”
To zdaje sie cały czas jest aktualne, niestety :(.

Masz plan na… PR.
Tymczasem Donald Tusk tworzy program „Masz PLan na powrót”. Dobry pomysł, tylko wykonanie tragiczne. Wydano duże pieniądze, ale bardziej na PR, niż na to by rzeczywiście przekonać Polaków do powrotu. Jak inaczej wytłumaczyć słowa premiera, który poleciał do Londynu, żeby oznajmić, że nie będzie nikogo namawiał do powrotu? Dla PO liczyły się tylko słupki spadającego bezrobocia i rosnące transfery z emigracji. Zamiast ludzi wybrali krótkookresowy strumień kasy. Teraz wszyscy ponosimy konsekwencje tej nieodpowiedzialnej polityki.

Jaka jest zatem moja odpowiedź na pytanie, co należy robić, żeby zatrzymać Polaków w kraju? Prowadzić odpowiedzialną politykę gospodarczą. Obniżać podatki. Zmniejszać biurokrację. Stosować konsekwentnie politykę rodzinną, aby Polki nie bały się rodzić w ojczyźnie. W jednym się z Panią zgadzam – pstryknięcie palcami nie wystarczy.
Trwa ładowanie komentarzy...